piątek, 8 marca 2013

Rozdział 26



-----Lucy-----
Super. Miałam wypadek. Nie no świetnie. Auu ręka mnie boli ! Poruszyłam głową i przyjrzałam się sali. Nawet w miarę. Moją uwagę przykuł miś. Był cudowny. Od razu pomyślałam o Nathanie. Musze go zobaczyć. Musze przeprosić. Po chwili do sali wpadli... dosłownie... Jay, Siva, Max, Tom, Ross, Zayn. A gdzie do cholery Nathan. Przywitałam się ze wszystkimi.
- Gdzie Nathan.? - zapytałam
- Szedł z nami - odparł Tom. W tej samej chwili do sali wszedł mój chłopak. Rozpłakałam się. Kiedy spojrzał na mnie uciekł. Co się tu dzieje ?! Kto mi to wytłumaczy ?!
----Nathan----
Nie mogę się jej pokazać. Nie mogę. Poczekam, aż wróci do domu.  W tedy ją przeprosze.
-----Lucy----
3 dni później
Dzisiaj mnie wypisują. Wreszcie. Nathan nie odwiedził mnie ani razu... Zabolało... Co go w dupe ugryzło ?! Odwiedziła mnie Ross i pomogła spakować manatki. Mieli po mnie przyjechać chłopcy. Mogę się założyć, że bez Nathana oczywiście... Jedyne co mi o nim przypomina to miś. Jest tak samo słodki jak on. Ok godziny 15 dostałam wypis. Z ręką w gipsie jechałam z 4/5 TW do domu. Wreszcie sobie porozmawiam z Nathanem... Oberwie się mu....
Kiedy weszłam do domu, Max zanióśł moją walizkę do pokoju. Obok mnie stał loczek więc się go zapytałam gdzie jest Nathan. Odparł, że na górze w swoim pokoju. Świnia nawet nie raczy się przywitać ? Stanełam przed schodami i lekko krzyknełam
-Nathan...
- .... - odpowiedziała mi cisza. Za drugim i trzecim razem również. Nie chce po dobroci. ?! Dobrze !. Najwyżej spruje sobie gardło
- Nathanie Jamesie Sykesie. ! Parszywa świnio ! Na dół zapierierdalaj mi ale to już !- wykrzyczałam najgłośniej jak umiałam. Drzwi do jego pokoju otworzyły się trochę. Nathan wychylił głowę i powiedział
-Cześć - sory zaszeptał
- Nie było kurwa tyle czasu a ciebie stać tylko na pierdolone "cześć". !Co ty kurwa księżniczka jebana. !Trzeba wysłać specjalne zaproszenie żebyś przywitał się ze swoją dziewczyną !? Nie odwiedzasz mnie ! Nie piszesz ! Nie dajesz oznak życia ! Jak Ci na mnie nie zależy to powiedz ! Wiem co się stało ! Jay mi powiedział !
- Naprwdę ! Nie jesteś zła ? -zapytał Nathan i zaczął schodzić po schodach. Na widok miśka pod moją pachą uśmiechnął sie. Podszedł do mnie,  złapał moją twarz w dłonie i pocałował . Namiętnie a zarazem delikatnie. Kocham jego usta. Sykes nawet sobie nie wyobraża jak mi ich brakowało.
- Witaj kochanie - powiedział kiedy wreszcie się odssał od mnie. Przytuliłam się do nieho. W tych ramoinach czułam się bezpiecznie. 
- Kocham Cię - szepnełam mu do ucha
- Ja Ciebie też - odparł i jeszcze raz mnie pocałował 
Poszliśmy do salonu. Wybraliśmy jakiś filmy.  W 6 usiedliśmy na kanapie. O dziwo wszyscy się zmieścili. 
- Kto chce piwo ? -zapytał Tom. Każdy krzyknął, że chce. - Żatrowałem. Hahah- powiedział i zniknął w kuchni. Po chwili pojawił się ponownie z 2 puszkami piwa. Dwa naraz ? Nieźle ! Zdziwiłam się kiedy podał mi jedną puszkę - Proszę - odparł i usiadł na swoim miejscu
- W takie sytuacju mogę być wiecznie w taki stanie- powiedziałam i położyłam się na ramieniu Nathana. Film mnie wciągnął niestety Nathana nie zabardzo. Całował mnie w szyje i bawił się moimi włosami. - Kochanie mam rękę w gipsie. Daruj sobie. Nie chce przeżyć swojego piewszego razu w takim oto stanie - szepnełam Sykesowi na ucho. Nie wstydziłam mu się powiedzieć, że jestem dziewicą. Nathan tylko się uśmiechną i szepnął...

A więc w końcu długi ;d
Chce dać dedyk jednemu anonimkowi dzięki któremu zrobiło mi się ciepło ;* Cieszę się, że ktoś aż tak lubi moje opowiadanie. Więc jak chcesz pogadać czy coś napisz nr. gg i napisze ;p 
Mam pytanko. Kto ma Ask.fm ? Jeśli masz zapraszam - http://ask.fm/Nullowa 
Do piątku 

16 komentarzy:

  1. Uuu, pogodzili się. ;**
    To takie słodkie. Aww. ♥ ;33
    Rozdział zajebisty.
    Chcę więcej taki długich. :)
    Czekam do piątku. ;)
    Weny życzę. ! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ouu ;d hahahahahahahaha xD
    nie mogę z tych wyzwisk ;D
    meeega rozdział ;D
    przepraszam, że tak długo nie zaglądałam, ale... czasu nie miałam ;)
    teraz obiecuję poprawę ;D
    nn please! ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. Ahaha nie mogę z tego dialogu xD
    A tak wgl to co szepnął ?
    Dalej !
    Weny ! :**

    OdpowiedzUsuń
  4. Pogodzilie się!!;D No i git!Rodział świetny;)Ciekawe co on jej tam szepnął?!
    Liczę na szybkiego nexta i życzę weny;*

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudnie !
    czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Boski jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniale !
    nie mogę się doczekać nowego rozdziału :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ŚWIETNIE !!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam :)
    czekam na nowy rozdział !

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjny rozdział !
    nie mogę się doczekać kolejnego !:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozdział super :D Czekam na kolejny :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Cud, miód i orzeszki :)
    zajebiście !
    czekam na nn :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam !
    mistrzowskie opowiadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rewelacyjnie jak zawsze !
    cudowny rozdział :)
    nie mogę się doczekać kolejnego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wymiatasz !
    czekam na nn

    OdpowiedzUsuń