piątek, 25 stycznia 2013

Rozdział 20


- Ej sknery podzielita się.?- zapytałam. Oni pokiwali głowami na znak słowa NIE-  Foch.! - rzekłam i wyszłam
- Luuucy wracaj - wydarł się Max. Weszłam do salonu z obrażoną miną - zostawiliśmy ci kawałek.
- Obejdzie się. - nadal udawałam obrażoną. Dopóki Nathan nie przyszedł i nie zaczął mnie łaskotać
- Nie... kochanie...błaga... przestań...- mówiłam przez śmiech
- No dobra - powiedział i przestał.
- Ej, to co dzisiaj robimy. Bo upał jest jak cholera. Prawie 40 stopni - odparł Tom
- Ja pierdole... Wiem... może basen - zaproponował Max
- Spoko - odpowiedzieli chórem: Jay, Tom, ja, Nathan, Siva, Naresha, Kesley, Amber.
- To za pół godziny obok basenu - zarządził Jay. Każdy się rozszedł. Poszłam do siebie i wyciągnęłam ten strój. Związałam włosy w kucyk i poszłam do ogrodu. Nikogo jeszcze nie było ale na wodzie były różne kółka, materaze itp. Weszłam jak się okazało do gorącej wody i położyłam się na jednym z materacy. Po chwili przeszła cała banda rozwydrzonych bachorów. Wiemm... jestem genialna... będę udawała, że śpie. Tak też uczyniłam. Kiedy Nathan wszedł do wody od razu przewrócił mój materac, a ja udałam, że się topie. Kiedy zanurzyłam sie w wodzie wzięłam jej duży łyk. Przyda się...
-----Nathan-----
O nie... Kurwa ona chyba pływać nie umie. Muszę ją uratować. Naszczęście nikt tego nie widział. Zanurzyłem się pod wodą. Wyciągnąłem z niej Lucy i położyłem ją na brzegu- miałem już robić reanimacje gdy ona otworzyła oczy i opluła mnie wodą - osz ty. - powiedziałem i zaczęłem ja gonić. Ona schowała sie za Maxem wreszcząc
- Max ratuuj - wszyscy się śmiali. W sumie nie ma się co dziwić. Ale ja jestem sprytniejszy zanurkowałem i podpłynąłem do niej. Złapałem ja za kostke i pociągnąłem do wody. Ona szybko się podniosła i odeszła na leżak.
- Kochanie mam na ciebie ogrooomnego focha. - rzekła i udała się do domu.
- Idiota. Idź za nią. I przeproś - zarządniła Kesley. Zrobiłem tak. Była u siebie w pokoju. Leżała na łóżku. Położyłem się obok i ją przytuliłem. Ona sie odwróciła i zaczęła mnie łaskotać. Oddawałem jej.
- Ej no to miała być zemsta - odparła i zrobiła smutną minę. Jak ja ja kocham... dobrze, że zrezygnowałem z tego planu. Zakochałem się w niej jak wariat.
- Chcesz się zemścić, za zemstę.?
- Coo.?
- No bo te dzisiejsze łaskotki to było za rano. - odparłem
- Ale przecież, nic idioto ci nie zrobiłam - powiedział
- Zrobiłaś, zrobiłaś - powiedziałem po chwili ktoś z salonu zaczął sie drzeć
- Młodzi złazić mi na dół i to już - wykonaliśmy z Lucy to polecenie. Weszliśmy do kuchni bo w salonie ich nie było
- Lucy pójdź na zakupy, prooszę - powiedział Jay. - bo nie ma nic do żarcia
- No dobra ale ide sama bo on coś mi jeszcze zrobi - powiedziała i pokazała na mnie. No trudno... Lucy poszła do pokoju pewnie sie przebrać. Wzięła od Maxa pieniądze i listę i wyszła.

No i mamy 20. Dziwię się, że to czytacie...
Mam na was focha. Nie komentujecie mojego 2 bloga. (link na górze po prawej)
A więc w dziękuje za 19 komentarzy pod 19 rozdziałem xd
Może dacie radę do 20 bo w końcu 20 rozdział...
Dedyk dla:
Klaudia W - Witam na blogu.!
I Found You - Przepraszam, ale ja nie biorę udziału w Liebster Award.
Sykesland - A tak bez powodu xd
Jessica Jess - Jak wnioskuje masz fajnego tatę ;d
zuza11 - Bo tak mi się podoba :P
Ronnie ♥ & Maxin - nie mogę się doczekać soboty. Oj oj oj, Weronika twoja poduszka jest zajebista :* Nawet, że jest trochę zielony :D
Do piątku tylko jak na drugim blogu nikt się nie pojawi to będzie źle xd

21 komentarzy:

  1. Rozdział zajefajny.
    I szkoda, że nie bierzesz udziału.

    OdpowiedzUsuń
  2. ahhh :D
    aż mi się ciepło zrobiło, jak przeczytałam to 40 stopni :P
    nagle przypomniało mi się, że chcę wakacje xD
    a ten... xD
    Booooooże xD ja bym się serio utopiła na jej miejscu xD
    bym zginęła pod czeluściami wody czy jakoś tak xD
    no jak nie komentujemyyy xd
    zaraz przeczytamy tamten i skomentujemy xd
    wiesz co Ci powiem xD
    że ten Twój blog to jest już dla mnie jak... rodzina xD
    czy jakoś tak xd
    taka tradycja xD
    przychodzi piątek zasiadam do kompa odpalam tt, fb, bloga i pierwsze co to Twój blog, bo.. każdy rozdział jest treściwy i krótki a ja nienawidzę długich rozdziałów :D
    a coo do tego czy mam fajnego tatę to.. tak! :D oczywiście xD jak już mówiłam od dzieciństwa mnie straszył ale... to taka terapia szokowa jakby kiedyś mi serio zszedł :P
    nie no a tak na poważnie to rozdział jak zawsze mega xD
    i tego tego i tamtego :D
    dawaj nn! :D
    zarzucę gimbazą: LoFFki x3 KiSSki x3
    hahahahaha xD dobra idę się utopić może Nathan mnie uratuje xd hahaha xd
    jak mnie nie uratuje to skapniesz jak następnego rozdziału nie skomentuje :D
    see youu ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za powitanie :)
    A rozdział jest wspaniały!!!
    Czekam na następny z niecierpliwością :D
    Wenyy

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki za dedyk ;**
    genialny rozdział!
    Basen najlepszy xD
    czekam na nn ;)
    weny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczny rozdział ! :)
    Jeden z najlepszych ( moim skromnym zdanie ; p)
    Dziękuje za dedyk ;*
    Już nie mogę się doczekać tej poduszki z pastelowym Nathanem ;d
    Czekam na nn ;)

    Zapraszam również do mnie:
    http://thewanted-and-rosalie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zajebisty !! ;-)
    Dawj szybko nastepny! ..
    Weeynnyy !! . :-D

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały !
    czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  8. Extra !
    już się nie mogę doczekać nn

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mogę się doczekać następnego!! Awww cudownie piszesz!! ♥ Masz plusa za Nathana! :)) Lubię to opowiadanie :D
    WENYY ;**
    Zapraszam do mnie : http://give-me-love-baby.blogspot.com/ ♥

    OdpowiedzUsuń
  10. Megaaa !!!
    już chcę nowy rozdział:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zajebistyyyyy!!!!!
    czekam na więcej

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam !
    Boski jak zawsze !
    czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny jak zwykle zresztą;)Achh jak ja lubie jak oni sie tak droczą ;]życzę weny!

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam !
    zakochałam się w Twoim opowiadaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudownie !
    już się nie mogę doczekać kolejnego rozdziału :)
    Masz Wielki Talent !

    OdpowiedzUsuń
  16. cudeńko wspaniałe :)
    nn szybciutko:)

    OdpowiedzUsuń
  17. I like it !!!
    weny ! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Napisałam dla Ciebie imagina z Nathem : imaginyzthewanted.blogspot.com wbijaj

    OdpowiedzUsuń