piątek, 12 października 2012

Rozdział 3


- A wam kurwa co się stało- zapytałam i dopiero wtedy  wszyscy się ockneli
- Co to do do jasnej anielki miało być. Nathan czyś ty zwariowała. Obiło Ci.?- zapytała przerażony Max
- Aaa o to wam chodzi.? Nie widzieliście jeszczej jak... yyy Nathan podrywa dziewczynę.? Nie ma co świetny sposób.- uśmiechnełam się sarkastycznie( o ile się tak da^-^)
-----Perspektywa Nathana-----
O kurwa przecież, każda chce być Nathana, czyż nie? Może ta jest inna, nie nie ma innej, wszystkie są takie same. Ona tylko taką zgrywa. Uda mi się ją przerosić i pójdzie po mojemu. Czas na plan B. Ale od czego to zacząć. Mhm... No tak trzeba być miłym i zdobyć... jak to się mówi... zaufanie. No tak wypadało by ją przeprosić. Tylko jak ona miała na imię.? Yyy... Lu... Lucy no tak
- Lu przepraszam- starałem się być miłym
- Po pierwsze tylko przyjaciele tak do mnie mówią a ty nim nie jesteś. Po drugie plan B nic tu nie pomoże- o kurwa, zkąt ona to wiedziała.!? No cóż, trzeba dalej próbować
-----Perspektywa Luc-----
 Nathan chciał mnie przeprosić. Nie będzie to takie łatwe jak mu sie wydaje. Musi próbować inaczej. Dobrze, że James nauczył mnie jak postępuję płeć przeciwna. Lekcje się przydały.
- Lu, muszę Ci coś powiedzieć... N...o b...o ja....- plątał się w słowach
- Wysłów się wreszcie!- zawsze to mówiłam gdy ktoś się jąkał
- Za dwa dni wyjeżdżam do Anglii.- co.? Znowu zaczęłam płakać- nie płacz jakoś załatwię Ci bilet.
- Ale jak to.? Po co.?- nie wiedziałam co dzieje się wokół mnie
- Dostałem szanse. Będę tańczył na ich koncertach- wtedy pokazał na The Wanted
- To świetnie. Cieszę się niezwykle. Tylko co ja zrobię bez Ciebie- w myślach już sprawdzałam rozkład pociągów, żeby leżeć na torach w odpowiednim momencie
-Mam pomysł- odezwał się Zboczeniec Sykes
- Jaki - zapytał James, bo ja knułam potajemny plan traktowania Nathan jak powietrze.
- Mam podwójny bilet do Anglii. Miałem zabrać Ciebie, żebyś nie płacił.  Ale stwierdziłęm, że wole wziąć Lu- kurwa do niego nie dociera, że to skrót dla PRZYJACIÓŁ.?
- Serio.?- zapytali wszyscy razem. Znaczy, że kłamał.
- Młody nie kłam, chcesz wymienić swój bilet na podwójny, prawda.?- zapytał Tom.
- Może tak, może nie. Nie wasz interes. Chce być miły, pierniki. Czy to takie dziwne.?
- No tak, zawsze nas okłamujesz- powiedział Jay
- To nie prawda, dobra może w 50%. To co chcesz jechać z mną, znaczy z nami do Anglii- mhm... Mam dylemat. Ale może zacznę nowy rozdział w życiu. Trzeba zaryzykować.!
- To o której wylot.?- zapytałam
- To znaczy, że polecisz.?- zapytał James
- No tak. Ale zależy czy mój tata się zgodzi.- odparłam
- Wylot o 8:30!- odparł Nathan
- To super. James napisze do Ciebie, czy mój tato się zgodził. I jak coś idę pakować, walizki.
- Pa, chłopaki- pożegnałam się i wyszłam


Taki sobie ten rozdział
Jak się podobało- komentarz
Jeśli się nie podobało również komentarz
Mam nadzieję, że nie przynudziłam was

6 komentarzy:

  1. super ;) akcja zaczyna się rozkręcać, jestem bardzo ciekawa co będzie dalej ;) czekam na nn

    OdpowiedzUsuń
  2. Superowo daje słowo!!!
    Rozdział boski!!
    Oj, oj, oj coś mi tu śmierdzi nasz BabyNath jest miły??? A może mi się tylko zdaje??? A może ja w ogóle nie istnieje??? I w ogóle nie dodaje tego komentarza??? Dziwne...
    No nic ja się muszę poważnie zastanowić a tobie weny i czekam z niecierpliwością na czwóreczkę!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny rozdział ; p
    Ooooo, niedługo czwarty rozdział, ciekawe co w nim będzie ; pp
    Przecież, wiesz jak ja lubię czwórki ; )
    Czekam na nexta ; D

    Zapraszam również do mnie : http://gladyoucame-storyofthewanted.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Łoo ;d Ciekawe czy uda mu się ją przeprosić ;d
    Zapraszam do mnie :
    http://thewantedbabyy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny rozdział
    Zapraszam do mnie:
    http://natalia18wosko18.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Tato się na pewno zgodzi ;P
    A w Anglii wszystko się może zdarzyć ;D
    Czekam na nexta ;)

    OdpowiedzUsuń