niedziela, 7 października 2012

Rozdział 1



 Obudził mnie mój zacny budzik o... 12 O cholera, już 12. Jestem umówiona z Verą naa... a no tak 15:30 Wiem, że wakacje ale można by było podnieść swoja zacną dupę i coś zrobić.  Podeszłam do lustra, a tam co jakieś czupiradło? Nie to ja, ta brzydsza ja :) Poszłam do łazienki umyłam się i uczesałam stanęłam przed najcięższym pytaniem ,,W co mam się do jasne cholery ubrać.?". Wybrałam to Ubranie
   Zeszłam na dół na śniadanie. Już w przedpokoju czułam spaloną pizze. Mój tata lubi gotować ale mu to nie wychodzi.
- Zadzwonić po chińszczyznę- i nie czekając na odpowiedz wyjełam iphona z spodni i zadzwoniłam po nasz lanch. Po zjedzonym obiedzie, poinformowałam go
- Idę do Very- oznajmiłam tacie
- O której będziesz- jak zawsze nad opiekuńczy
- Nie za późno, tak ok 1 w nocy. - powiedziałam, pocałowałam go w polik i wyszłam.
     Przed jej domem zobaczyłam motór Troya - mojego chłopaka. Co to ma znaczyć- tyko te myśli chodziły mi pogłowie gdy zobaczyła jak czule się całują przed jej drzwiami. Ogarnęła mnie rozpacz i jednocześnie ochota zabicia ty  dwojga osób które mnie zdradzały. Podeszłam do nich przerywają cudowną chwile czułości. I wygarnęłam im:
-Przepraszam gołąbeczki przyszła oszukana! Jak sie miewacie zdrajcy.? No cóż ja nie najlepiej! Co wy sob...- przerwał mi Troy
- Kotek nie denerwuj się- chciał mnie pocałować ale dałam mu z liścia
- Stul pysk cwelu! Teraz ja mówię! Po pierwsze nie kotek. Po drugie co to ma znaczyć.?- zbulwersowałam się na maksa
- Tylko tyle, ze Cię nie kocham, mała- moje oczy wyszły za orbitę- to był tylko zakład, tylko zakład z Samem, że jak będziesz ze mną to przestaniesz być taka ostra no i wyszło- prawie się popłakałam i powiedziałam ostatnie moje słowa to tych osób:
- Bravo Vera znalazłaś sobie idealnego partnera. Są z was tacy sami nieudacznicy. Jesteście siebie warci- popłakałam się a na policzku Troya znowu zawitał czerwony ślad mojej ręki.  Pobiegłam do mojego jedynego chyba prawdziwego przyjaciela- Jamesa Parkera


Yea, pierwszy rozdział :)
Jak się podoba.?
Mam nadzieje, że nie jest do dupy
Następny dodam może jutro

5 komentarzy:

  1. świetny rozdział! jestem bardzo ciekawa co będzie dalej, weny życzę ;)
    zapraszam w wolnej chwili do mnie http://the-battleground.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Już mi się podoba ! ^^
    Czekam niecierpliwie ;*

    Zapraszam :
    http://love-is-special-tw.blogspot.com/?m=1
    Wpadniesz? ;) będę wdzięczna : )

    OdpowiedzUsuń
  3. A to.. podli ludzie no.
    Znać brata TomToma, to jest coś ;D
    Czekam na nexta ;)

    OdpowiedzUsuń